[3 minuty czytania]

„Rozszerzanie diety powinno być bezpieczne, przyjemne i skuteczne” – takie stwierdzenie pojawia się w moich wypowiedziach bardzo często.

Choć teoretycznie każdy z nas je kilka razy dziennie codziennie, to w przypadku rozszerzania diety zdarza nam się patrzeć na jedzenie przez inny pryzmat. Czasem nieco niespójny z naszymi osobistymi doświadczeniami.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ niejednokrotnie bywa tak, że podczas rozszerzania diety akceptujemy/ nie zwracamy uwagi/ nie wiemy, że coś dzieje się nieprawidłowo. Choć gdyby występowało to podczas naszego jedzenia – wiedzielibyśmy, że dzieje się coś nieprawidłowego.

Dlatego dziś, nie mając na celu krytyki, a jedynie pokazanie mojego spojrzenia na rozszerzanie diety, dam Wam kilka wskazówek na co zwracać uwagę podczas RD u Waszych Dzieci, by jedzenie faktycznie było bezpieczne przyjemne i skuteczne.

BEZPIECZEŃSTWO podczas rozszerzania diety niemowlaka

Zapewnienie bezpieczeństwa podczas przyjmowania pokarmów jest wg. mnie kwestią kluczową, bez której jedzenie doustne nie powinno się odbywać.

Jak zapewnić Dziecku bezpieczeństwo podczas rozszerzania diety?

Przede wszystkim bazując na gotowości Dziecka do rozszerzania diety. Dzięki temu zadbamy o to, by podczas RD Dziecko miało m.in prawidłową postawę ciała, świadomość kontekstu sytuacji, sprawne narządy artykulacyjne, gotowość do przyjmowania nowych produktów.

Pomocna w ocenie gotowości może być przygotowana przeze mnie checklista gotowości Dziecka (możesz ją pobrać, klikając tutaj).

Kiedy bezpieczeństwo niemowlęcia w trakcie jedzenia jest pod znakiem zapytania?

  • Gdy u Dziecka pojawiają się wzdrygnięcia podczas połykania, odruchy wymiotne, wymioty.
  • Kiedy Dziecko odwraca uwagę od jedzenia, mając pokarm w jamie ustnej.
  • Gdy niestabilnie siedzi w foteliku, je w pozycji leżącej, uderza pleckami/ główką o oparcie fotelika.

Sytuacją mocno alarmującą jest, gdy Dziecko krztusi się lub dławi.

PRZYJEMNOŚĆ w kontekście rozszerzania diety niemowlaka

Jedzenie odbywa się kilka razy dziennie, codziennie. Towarzyszy nam w różnych sytuacjach społecznych i pełni różne funkcje (poza żywieniowe). Wpływa na nasze codzienne funkcjonowanie. Odczuwanie przyjemności z jedzenia jest więc wbrew pozorom również fundamentalne.

Kiedy przyjemność z jedzenia jest pod znakiem zapytania?

  • Gdy dziecko marudzi podczas jedzenia, jest smutne, zniechęcone, rozdrażnione, płaczliwe.
  • Gdy wydaje się być zmęczone lub znużone posiłkiem.
  • Gdy spożywa pokarmy wyłącznie z przekierowaniem uwagi na inną aktywność np. zabawę/ multimedia.

Sytuacją mocno alarmującą jest, gdy Dziecko obawia się pór posiłków, jedzenie wywołuje u Dziecka stres.

SKUTECZNOŚĆ rozszerzania diety niemowlaka

Jak zapewne zdążyliście zauważyć, lubię stosować przenośnie i przełożenia danej sytuacji na inny obszar życia. Również i w tym kontekście chciałabym, abyście spróbowali spojrzeć na skuteczność rozszerzania diety w odniesieniu do innej sytuacji. 

Sprzedawca (jakiejkolwiek branży) jest skuteczny, gdy wyrobi plan sprzedaży. Sportowiec – gdy osiągnie planowany wynik, rezultat. 

Jedzenie jest zaś skuteczne, gdy Dziecko potrafi zjeść prawidłowo. Prawidłowo, to znaczy adekwatnie do rozwoju psychoruchowego na danym etapie życia, tak by zaspokoić aktualne potrzeby organizmu.

Kiedy skuteczność rozszerzania diety jest pod znakiem zapytania?

  • Gdy Dziecko je w sposób nieprawidłowy “logopedycznie”: ssąc pokarmy stałe lub podawane na łyżeczce, wysuwając język z jamy ustnej podczas połykania, jedząc z otwartymi ustami…
  • Gdy Dziecko ma trudność z jedzeniem “manualnie”, nie radzi sobie z chwytaniem, kierowaniem pokarmu do ust i jest to dla niego frustrujące.
  • Gdy czas trwania posiłku przekracza 20 min.

Sytuacją mocno alarmującą jest brak możliwości zaspokojenia głodu podczas posiłku oraz brak przyrostów masy ciała adekwatnych do wieku, niedobory witamin i minerałów.

Zachęcam Was do tego, byście podczas posiłków Waszych Dzieci zatrzymali na chwilę swoją uwagę. Popatrzyli przez chwilę na Dziecko i wyobrazili sobie siebie w podobnej sytuacji. Może ułożyli ciało w podobnej pozycji, jak Wasze Dziecko w foteliku. Ułożyli język, jak Wasze Dziecko podczas jedzenia. Może wyobrazili sobie, że makaron czy gruszka 15 razy wyślizguje się Wam z ręki zanim trafi do buzi. 

A może uśmiechnęli się na myśl, że Dziecko jest podczas posiłku bezpieczne, zjada posiłek z przyjemnością i najada się nim adekwatnie do potrzeb 🙂

Podobne wpisy